Budujemy samochód na 24-godzinny rajd off-road
Zostało mało czasu. Wyścig rozpoczyna się 11. 03. 2011r.
A Trasek zapewnia, że będzie sportowo i profesjonalnie ... po prostu - trza jechać !
A my nie mamy odpowiedniego samochodu aby wystartować. To znaczy mamy, ale na 24h byłyby niebezpieczne – są za mocne i niebezpieczne na tak długa jazdę - mogłoby się to źle skończyć w chwilach nieuwagi – a rajd jest długi i męczący – i do tego różni kierowcy.
Wpadliśmy więc na pomysł, aby szybko zbudować pojazd tylko do tego celu - w dwa miesiące.
Ale, żeby nie było łatwo, zbudujemy samochód ze starego, 20-to letniego - używanego Nissana Patrola GR-a 2.8 td. W końcu staje się on już klasykiem i powoli gatunek jego wymiera, a my lubimy stare, klasyczne samochody. A z Nissanem jesteśmy już mocno zżyci.
Te nowe samochody są może i ładniejsze, szybsze i wygodniejsze - ale bezduszne i z plastiku – i należą do innej wiary uwzględniającej reinkarnację … czy tam inaczej recykling – raz są samochodem , a raz suszarką do włosów lub odkurzaczem.
Naszym pomysłem jest stworzenie samochodu prostego i niezawodnego ale niekoniecznie najszybszego. W 24 godzinnych wyścigach zwyciężają ci, co jadą a nie ci, co stoją na serwisie i ciągle się naprawiają.
Nie twierdzimy, że nasz pomysł będzie najlepszy, ale chcemy zmniejszyć do minimum prawdopodobieństwo awarii – a tym samym straty czasu na postój .
Będzie też trzech kierowców i każdy musi dobrze „czuć samochód” i samemu się nie męczyć prowadzeniem -pojazd musi być uniwersalny dla wszystkich .
Chcemy się również zamknąć w rozsądnym budżecie - gdyż nie mamy sponsora.
Nie zdradzimy jednak wszystkich szczegółów - bo konkurencja nie śpi , ale główne nasze założenia.
Startujemy w klasie S3 – czyli seryjnej do 2900ccm – wszystko wg regulaminu.
Silnik Nissana poddamy bezpiecznemu tuningowi na – ok 200 KM i 500 Nm, zastosujemy tuningowaną głowicę, tuningową pompę wtryskową, wydajniejsze turbo z intercoolerem, wydech 2,5 ” - ale tu nas ograniczają decybele z regulaminu ( max 100db).
Poprawimy układ chłodzenia większą chłodnicą i wydajniejszą pompą – ale chłodnica zostanie w oryginalnym miejscu - regulamin.
Sprzęgło spiekowe 260mm , tuningowe koło zamachowe .
Poprawimy hamulce – gdyż zastosujemy większe koła - 33”
Nadwozie odciążymy do regulaminowego minimum.
Zawieszenie – po 2 amortyzatory na koło, wzmocnione polibusze i wahacze, sprężyny +8 cm , + oczywiście nasze modyfikacje.
Spróbujemy uzyskać stosunek mas przód/tył – 45%/55% i masę własna ok 1750 kg.
No i jeszcze łączność – tu musimy jeszcze wymyślić jakieś dwa niezależne i niezawodne systemy – ten temat zostaje jeszcze w fazie testów.
Poza tym całym tuningiem musimy jeszcze przeprowadzić cały remont samochodu – począwszy od prac blacharskich, kończąc na całej mechanice.
Zapraszamy tym samym innych śmiałków do wziecia udziału w 24 - godzinnym wyścigu , chcących się zmierzyc przede wszystkim z samym sobą i z wytrzymałością własnego sprzętu.
Powyżej prezentujemy zdjęcia z budowy.
Kolejne będziemy prezentować w miarę postępu prac.
Trzymajcie kciuki...