Fiat 500 4x4 ukończony - ale ten dieselek jest porywczy
Fiat 500 – extrem'alna zabawka
„Wyście chyba zwariowali żeby pociąć nowa pięćsetkę ...” , takimi stwierdzeniami najczęściej zwracali się do nas koledzy z branży przyglądający się pracom przy naszej nowej konstrukcji.No sam przyznam , że pomysł był ryzykowny i mógł skończyć się fiaskiem ale po wykonaniu pierwszej jazdy próbnej odetchnęliśmy z ulgą – będzie coś z tego .
Pomysł powstał w głowie Jurka – właściciela Fiata i zarazem założyciela Rally-Camp-( aktualnego właściciela Fiata ), który jak sam mówi – lubi tworzyć a nie kupować gotowce bo to przynosi mu większą satysfakcję. Tenże Jurek zakupił w systemie prawieargentyńskim typu - „ kup teraz ” - pięknego, pomarańczowego Fiata 500 w najbardziej wypaśnej wersji. Sprzedawca podrzucił go do niego, a Jurek podrzutka podrzucił do nas.
I tak dostaliśmy na warsztat bazę i pomysł na zabawkę dla dorosłych chłopców. Niestety oprócz Fiata i pomysłu dostaliśmy również krótki termin wykonania tzn pół roku. Początkowym planem było stworzenie pojazdu tylnonapędowego z centralnie umieszczonym silnikiem, ale przez małe gabaryty ( szerokość pojazdu ), oraz kłopoty z dobraniem właściwego przełożenia mostu podjęliśmy decyzję o zastosowaniu konstrukcji klasycznej – tzn silnik z przodu, wzdłużnie i napęd 4x4, zawieszenie niezależne.
Więc zaczęliśmy gromadzić części potrzebne do budowy. Wybraliśmy elementy napędu i zawieszenia z Porsche Cayenne, przekonały nas do tego takie cechy jak: wysoka jakość wykonania, w większości lekka – aluminiowa i bardzo mocna budowa, łatwa dostępność części, bardzo dobry układ hamulcowy i przede wszystkim szeroki wybór przełożeń mostów – ok. 8 rodzajów, co pozwoli nam na najbardziej optymalny dobór. Silnik na początku miał być benzynowy, dwulitrowy, turbodoładowany - VW -TFSI, ale pomysł zakwalifikowania auta do grupy T1 - FIA spowodował konieczność wyboru turbodiesla.
Wybór padł na najpopularniejszą jednostkę na świecie - silnik VW 2.0 TDI. I tu z pomoc poprosiliśmy naszych ziomków z Bielska Białej – firmę Compsport. Przygotowali silnik o niesamowitych parametrach jak na diesela: 250 KM i 450 Nm, chłopaki twierdzą, że dadzą radę dużo więcej z niego wyciągnąć ale na początek nam wystarczy. Prace przy samochodzie rozpoczęliśmy od najłatwiejszej operacji dla polskiego mechanika – czyli od rozkręcenia pojazdu na czynniki pierwsze. To każdy lubi, ale potem miało być już tylko pod górę.
W sumie z Fiata zostało tylko poszycie zewnętrzne – czyli to, co stanowi obrys, do którego wspawaliśmy ramoklatkę z rur stalowych o zwiększonej wytrzymałości połączonej z elementami podłogi i grodzi ze stali nierdzewnej. Niską masę całości otrzymaliśmy stosując niewielkie grubości blach – w większości 0.5mm oraz ścianki rur od 0.5mm do 2mm oraz dużo detali ze stopów lekkich.
Samochód zaczęliśmy budować w październiku z planem zakwalifikowania do grupy T1, ale zmiana przepisów FIA w styczniu 2010 uniemożliwia na dzień dzisiejszy taką kwalifikację – nie jesteśmy w stanie już zmienić tak mocno konstrukcji, by sprostać przepisom – chodzi między innymi o rozstaw osi – brakuje nam 400 mm do spełnienia wymogu. Tak na marginesie, nie wiem czym jest poparty wybór przez FIA jednego dla całej grupy T1 rozstawu osi 2900mm – został wybrany przez głosowanie czy losowanie …? Ale na temat.
Silnik VW połączyliśmy ze skrzynią biegów o 5 przełożeniach i dwustopniowym reduktorem z Opla Monterey TD. Skrzynia ta jest nam dobrze znana z niezawodności, zwartej budowy i możliwego szybkiego przełączania biegów – posiada podwójne synchronizatory. Sprzęgło sportowe z płytek spiekanych i lekkie koło zamachowe to nasza indywidualna konstrukcja. W temacie amortyzatorów poprosiliśmy o współprace firmę Tech-Racing, która wykonała na zamówienie całe kolumny Mc-Pherson z rajdowymi amortyzatorami i ze sprężynami Eibach.
Chłodnica pojazdu znajduje się z tyłu pojazdu a powietrze do niej prowadzone jest tunelem nad dachem oraz bocznymi wlotami. Z tego samego tunelu powietrznego zasilany jest dolot silnika i wlot cyrkulacji powietrznej kabiny. Układ wydechowy ze stali nierdzewnej ma słuszną średnicę 70 mm i ma ujście centralnie w tylnym zderzaku emitując dźwięk jak F16. Po naszych obliczeniach Fiacik powinien osiągać prędkość maksymalną w terenie ok. 180 km/h oraz przyspieszenie na poziomie 6,5 sek. do 100 km/h - ( dot. silnika - diesel) . Nie próbowaliśmy jeszcze jej osiągnąć, ale wrażenia z jazd próbnych wróżą bardzo dobrze. Najważniejsze aby hamulce i zawieszenie były jeszcze szybsze niż silnik, bo nie jest sztuką zrobić samochód rajdowy w stylu niesterowanego pocisku typu ziemia-ziemia, który przeraża nawet kierującego. Ważną zaletą Fiata jest również niewielkie zużycie paliwa. I nie chodzi mi o cenę paliwa, która jest ułamkiem wszystkich kosztów rajdu, lecz o zasięg samochodu bez tankowania, bo przecież duże zużycie paliwa to duży zbiornik, który dużo waży i spowalnia samochód nie wspominając o zajmowaniu miejsca w samochodzie i samym czasie tankowania pojazdu. I tak podsumowując, cel który sobie założyliśmy został osiągnięty – no może trochę przekroczyliśmy założony termin ukończenia , który był bardzo napięty, ale na to miały wpływ inne niezależne od nas czynniki.
Myślę, że chłopaki z Rally-Camp wybaczą nam tą zwłokę. Nie jest to koniec zabawy z Fiatem, bo przed nim dalsze prace tuningowe i wreszcie starty w rajdach terenowych.
Dane techniczne:
- początkowo - silnik VW 2.0 Tdi po tuningu mechanicznym i elektronicznym, moc 220 – 250 ( zależnie od programu sterującego ), moment obrotowy 450 Nm w zakresie 2500-3500 obr/min, ułożony wzdłużnie z przodu pojazdu między osiami kół
- sprzęgło 240 mm sportowe ze spieków, lekkie koło zamachowe, sterowane hydraulicznieskrzynia manualna 5-biegów, dwustopniowy reduktor, zmodyfikowana Isuzu
- układ kierowniczy Porsche Cayenne – przekładna listwowa, wspomaganie hydrauliczne, chłodnica oleju, wentylator
- układ hamulcowy Porsche Cayenne przód: tarcze wentylowane , zaciski 6-tłoczkowe tył: tarcze wentylowane , zaciski 2 tłoczkowe
- zawieszenie przód i tył niezależne , wielowahaczowe, modyfikowane Porsche Cayenne, amortyzatory rajdowe ze zbiorniczkami Tech-Racing, sprężyny Eibach, regulowane
- mosty napędowe VW touareg, przełożenie 4,56 ( w planie blokady cierne )zbiornik 75 l, elektryczna pompa paliwa, dwa filtrydolot: dwa filtry powietrza
- konstrukcja nośna – ramoklatka , konstrukcji rurowej, spawana, połączona z poszyciem Fiat 500 , materiał -chromomolibden, cienkościenna stal nierdzewna
- koła : alufelgi 7J x 17 VW Touareg, opony BFG MT KM2 – 245/70 – R17układ chłodzenia: chłodnica z tyłu, dwa wentylatory chłodzące, dolot tunelem dachowym i bocznymi wlotami
- wymiary: dł/szer/wys: 3550x 1960x1750 mm rozstaw kół przód/tył : 1650/1660 mm rozstaw osi : 2400 mm
- masa samochodu bez paliwa i załogi – 1270 kg , nacisk osi przód/tył : 50% / 50%osiągi : V-max dla przełożeń : 4,56 - 180 km/h, przyspieszenie 0-100km/h – 6,5 sek.
- zużycie paliwa w terenie – szacowane ok 10 – 15 l/100km, na asfalcie od 5 – 7 l/100km
- wyposażenie kabiny: system gaśniczy, metromierz, nawigacja, CB-radio, intercom, programowalny wyświetlacz centralny LCD,